Zobacz cały wątek

Cytat: a ja sie wybieram na Sweeney'a Todda Wy tez?

Cytat: PS jak ja kocham musicale

Cytat: Edwarda


ostatnio czytałam, że do tej roli ma największy sentyment (a tak nawiasem, to schudl do niej 14 kilo, zeby sie w kostium zmiescic :D )
ponadto, niestety, powiedzial, ze niebawem zakonczy kariere, gdyz nie chce tego na sile ciagnac, bo chce byc zapamietany jako dobry aktor, pieniedze go nei interesuja bo starczy ich do konca zycia jego dzieci
A wiecie, ze Johnny D. jest aktorem, ktory najchetniej rozdaje autografy i bardzo lubi rozmawiac z fanami? (czy widzicie tu jakies podobienstwo do... )
Boi sie klaunow, zbiera ich wizerunki, a takze obrazy malowane przez seryjnych mordercow, mowi, ze nie moze zyc bez papierosow, choc sa obrzydliwe i ze jest straszliwą beksą
(jak mam kontynuowac to krzyczcie )
Data: 2008-01-01, 13:03
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Potrawy orientalne i egzotyczne
Odpowiedzi: 392
Wyświetleń 10372

 

Cytat: a ja sie wybieram na Sweeney'a Todda Wy tez?

Cytat: PS jak ja kocham musicale

Cytat: Edwarda


ostatnio czytałam, że do tej roli ma największy sentyment (a tak nawiasem, to schudl do niej 14 kilo, zeby sie w kostium zmiescic :D )
ponadto, niestety, powiedzial, ze niebawem zakonczy kariere, gdyz nie chce tego na sile ciagnac, bo chce byc zapamietany jako dobry aktor, pieniedze go nei interesuja bo starczy ich do konca zycia jego dzieci
A wiecie, ze Johnny D. jest aktorem, ktory najchetniej rozdaje autografy i bardzo lubi rozmawiac z fanami? (czy widzicie tu jakies podobienstwo do... )
Boi sie klaunow, zbiera ich wizerunki, a takze obrazy malowane przez seryjnych mordercow, mowi, ze nie moze zyc bez papierosow, choc sa obrzydliwe i ze jest straszliwą beksą
(jak mam kontynuowac to krzyczcie )

Zobacz cały wątek

A już myślałem ,że autorka podda się presji . To, że ktoś napisał, iż mu sie nie podoba - nie znaczy ,że to kiepski wiersz.
Pozwalam sobie wyrazić zdanie wprost przeciwne. Czuje sie trochę jakby wywołany do komentarza przez szanowną przedmówczynię patkę. Jeśli rzeczywiście kropki u zielonego cielaka przypominaja moją ,, twórczość ,, - to jest Twoje patko zdanie dla mnie bardzo wielkim wyróżnieniem . Uważam ,że tu w tym wierszu są one stawiane jak najbardziej słusznie .
Całość wiersz na duży plus. Niekonwencjonalne metafory , świetne przerzutnie. Reprezentowany przez Ciebie typ poezji co prawda do łatwych nie nalezy, ale ileż satysfakcji daje wczytywanie się wers po wersie w obrazy malowane słowem przez Ciebie.
Puenta wiersza zabija , zaskakując w pierwszej kolejności . Świetnie.
Data: Pią Sie 08, 2008 7:59 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Poezja biała
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 298

Zobacz cały wątek

Cytat: Niestety, Stolarczyk niszczył sam i kazał niszczyć przejawy tego kultu także w sferze sztuki - cenne dla ludowej kultury góralskie obrazy malowane na szkle, w których tematyka zbójnicka irytowała go zresztą tak samo jak i religijna - w modleniu się do "świętych góralskich" widział wręcz bałwochwalstwo. Był w tej pracy tak sumienny, że z końcem XIX wieku w Zakopanem nie ocalało więcej jak kilka tych tak charakterystycznych dla sztuki Podhala obiektów. I gdy w latach późniejszych, m.in. za sprawą Konstantego Steckiego seniora i Heleny Roj-Kozłowskiej chciano ożywić tradycję malowania na szkle - dawnych wzorów trzeba było szukać w odległych wsiach zagubałowskich, gdzie wpływy (i ciężka laska...) ks. Stolarczyka już nie sięgały.


Data: 2007-11-25, 14:22
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Góry - Historia, kultura, sztuka
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 2380

Zobacz cały wątek

NASI NAGRODZENI

Z trzecim miejscem wrócili poniatowscy twórcy z Wojewódzkiego Przeglądu Rękodzieła Artystycznego Seniorów i Osób Niepełnosprawnych. Nagroda przyznana została za przygotowane stoisko.

Przegląd odbył się 6 grudnia w Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Lublinie. Uczestniczyło w nim kilkudziesięciu twórców z różnych zakątków Lubelszczyzny. Artyści ludowi prezentowali prawdziwe arcydzieła powstające w domowych zaciszach. M.in. rzeźby, stroiki świąteczne, serwety i bieżniki, kompozycje kwiatowe, ozdoby choinkowe, upominki świąteczne, obrazy malowane na płótnie i szkle.

Do stoiska firmowanego przez gminę Poniatowa kupujących przyciągały misternie wykonane przez panią Krystynę Sadowską serwety, bieżniki i bombki choinkowe w koronce szydełkowej. Prawdziwym hitem okazały się jednak ozdoby wykonane techniką decupage przez panią Urszulę Sarnecką. Wisiory, korale, kolczyki, pudełka na bibeloty, bombki na choinkę cieszyły się ogromnym powodzeniem wśród kupujących. W nagrodę nasi twórcy otrzymali przydatny w kuchni - blender.

poniatowa.pl
Data: 2007-12-09, 13:38
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: PONIATOWA
Odpowiedzi: 174
Wyświetleń 6703

Zobacz cały wątek

Pelplin - trafiłem tu przypadkowo, bo coś przeczytałem w przewodniku, niedaleko Malborka przy trasie K-1. Jest tam katedra i możecie mi wierzyć szczena mi opadla. Ogrom budowli i eksponatów. Wiele katedr oglądalem nie tylko w kraju: Paryż, Praga, Wiedeń, Budapeszt, - tam wiedzialem czego się spodziewać i zaskoczenia nie było a tu taka wiocha a takie skarby. Oprowadza ksiądz, co laska, Obrazy, płaskozreźby, biblia obrazkowa, trzeba zobaczyć samemy np wracając z urlopu z nad morza. Zajmie to tylko godzinę lub dwie ale taki rodzynek warto zobaczyć. Obok jest muzeum diecezjalne z jedyną w Polsce biblią Gutenberga, unikatową bo Gutenbergowi popieprzyły się czcionki i tylko w tym egzemplarzu. Co jest naj w katedrze: ołtarz - jeden z najwyzszych na świecie, dwa komlety organów z największą ilością piszczałek (ok. 4000), obrazy malowane techniką światło-cienia na wiele lat przd uznanymi zachodnimi mistrzami, jedyna na świecie płaskorzeźba przedstawiające trójcę w postaci mężczyzn (zakazane przez Watykan i zniszczone jedynie tu się przechowały) i mozna tak wymieniać i wymieniać. Katedra mariacka w Gdańsku to stodoła w porównaniu z ta katedrą.

pozdro
Data: Sro Sie 25, 2004 7:05 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Opisy i ciekawe miejsca
Wyświetleń 674

Zobacz cały wątek

Zdjęcia wrażliwe, młodzieńcze, pełne poezji, niektóre wręcz literackie. Szczególnie ładne są te z zachowanym kanonem -jak w malarstwie XIX wieku- trójpola ---np 1/3 ziemi 2/3 nieba lub odwrotnie. Dobre są też te w których widać, wchodzenie w fotografowany obiekt. W lesie dałbym 1-2 drzewa tuż przy obiektywie-las byłby wtedy bardziej lesisty i drzewiasty. Proponuję więcej zdjęć przy jak najgorszj pogodzie, burzach, deszczach, zamieciach, mgłach, i pod światło. Liczę na obejrzenie pięknego pakietu, który mam nadzieję zrobisz ze śniżnej tyszowieckiej syberiady- kiedy to napada po dachy. /Nie zawsze musi być słońce./ Paradoksalnie przy złej pogodzie uzyskuje się znakomite efekty i to nie tylko graficzne. Przy tej wrażliwości jaką masz proponuję galerię zdjęć literackich z XIX wieku. Mam na myśli literaturę Czechowa i jego Opowiadania oraz Turgieniewa --Zapiski myśliwego. Są tam arcydzieła fotografiki słownej-fotografie i cudowne obrazy malowane fenomenalnym językiem, których duch nastrój, atmosfera, klimat są bardzo tyszowieckie. Znajomość tych tekstów bardzo pomaga w fotografii. Nic jednak nie zastąpi wrażliwości i wyobrażni. Dobre zdjęcie to to zdjęcie, które po krótkim obejrzeniu zapada w pamięć. Takich Twoich zdjęć zapamiętałem sporo. Dziękuję i Pozdrawiam. J.Zieńczuk
PS. Aparat chyba jest kompaktowy???
Data: 2007-01-06, 20:06
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pory roku w Tyszowcach
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 2791

Zobacz cały wątek

Cytat: cyfra to gowno, jesli porownujemy kolory i rozpietosc tonalna. I ta jej plastikowa gladkosc, ble

Cytat: mam, z pozytywnymi emocjami wypowiadac sie o czyms, co mi sie nie podoba?

Cytat: Taka sama lipa jak z kazdej cyfry


Drogi dan, to tak jakbyś powiedział, że wszystkie obrazy malowane akrylem są do kitu z porównaniu z malarstwem olejnym. Inny kolor, struktura farby.
Albo sztuka video - syf bo cyfrowa albo magnetyczna?
Jeśli twórca jest dobry to i palcem na piasku albo pikselem na ekranie stworzy dzieło. Uprzedzenie do techniki wykonania wyrzuca fotografa poza nawias a'priori.
Poza tym nie wszystkie cyfrowe zdjęcia polegają na pełnej gamie kolorów czy rozpiętości tonalnej. Nie wszystkie też są gładkie.
Nie wszystko co się nie podoba jest kiepskie. Pamiętam, kiedyś kompletnie nie podobało mi się malarstwo Cezanne'a a wszyscy wokół rozpływali się nad nim. Nie podobał mi się jego sposób kładzenia farby, kolory mi nie leżały. Po czasie dotarło do mnie, że jego wielkość polega na czym więcej niż technika. Subiektywnie mogę powiedzieć, że do tej pory mi się nie podoba ale widzę w nim i w jego obrazach mistrzostwo.
Na dźwięk słowa "cyfra" zamykasz oczy a raczej zaślepiasz się nienawiścią do techniki.
To zwykłe uprzedzenie.

Ach, zapomniałem jeszcze o
Data: 2008-09-22, 21:07
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Lightroom
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń 1600

Zobacz cały wątek

AUTOR odpowiedział mi co miał na mysli, ja nie zgadzam je z jedną praca , autor wytłumaczył że to jest bunt przeciwko uzywaniu przemocy
nie zgadzam i mam do tego prawo
Widać niezbyt uwaznie przeczytałeś to co ja napiałam i zaslepiony jakas nie pojęta dla mnie złością atakujesz.
rozmawiałam z sądowymi psychologami, którzy niestey stwierdzaja że jedna galeria w dobie , tak jak to również ty zauwazyłeś nie uratuje tego młodego narybku od zgnilizny gdy z niej wlikwidujemy przemoc, ale w 100% się zgodzili co do niebezpieczeństwa....

widać nie masz własnych dzieci .......

Dodano: 2008-12-07, 21:31
kurcze , tyle sie napisałam i to znikło, ale widać tak miało być, w skrócie , napisałam o kunszcie autora i tego nie krytykuje jego prac pod zadnym względem, tylko jednym, a sam autor wie że jego prace nie sa do bardzo młodego odbiorcy.
poza tym ja nie chce i nie zamierzam robić kółka różańcowego, a w zyciu widziałam nie jedno, nie tylko obrazy malowane krwia ale ekstrementami, te prace kosztowały krocie, ja nie powiesiłabym ich ani w kuchni ani ..
sorry
uważam,że wszystko jest dla ludzi w odpowiednim wieku
Data: 2008-12-07, 15:22
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: co by tu napisać...
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 169
Pelplin - trafiłem tu przypadkowo, bo coś przeczytałem w przewodniku, niedaleko Malborka przy trasie K-1. Jest tam katedra i możecie mi wierzyć szczena mi opadla. Ogrom budowli i eksponatów. Wiele katedr oglądalem nie tylko w kraju: Paryż, Praga, Wiedeń, Budapeszt, - tam wiedzialem czego się spodziewać i zaskoczenia nie było a tu taka wiocha a takie skarby. Oprowadza ksiądz, co laska, Obrazy, płaskozreźby, biblia obrazkowa, trzeba zobaczyć samemy np wracając z urlopu z nad morza. Zajmie to tylko godzinę lub dwie ale taki rodzynek warto zobaczyć. Obok jest muzeum diecezjalne z jedyną w Polsce biblią Gutenberga, unikatową bo Gutenbergowi popieprzyły się czcionki i tylko w tym egzemplarzu. Co jest naj w katedrze: ołtarz - jeden z najwyzszych na świecie, dwa komlety organów z największą ilością piszczałek (ok. 4000), obrazy malowane techniką światło-cienia na wiele lat przd uznanymi zachodnimi mistrzami, jedyna na świecie płaskorzeźba przedstawiające trójcę w postaci mężczyzn (zakazane przez Watykan i zniszczone jedynie tu się przechowały) i mozna tak wymieniać i wymieniać. Katedra mariacka w Gdańsku to stodoła w porównaniu z ta katedrą.

pozdro

Zobacz cały wątek

Bardzo dziękuje za odpowiedź, a czy trzeba być dobrym zarówno jeśli chodzi o rysunki przy pomocy ołówka jak i obrazy malowane farbami, bo z rysunkiem mam bardzo dużo do czynienia i myślę że wychodzi mi nieźle, jednak moje doświadczenie jeśli chodzi o malowanie za pomocą farb jest nikłe.

tutaj są moje rysunki, tylko od razu mówię że wszystkie rysunki typu manga nie są rysowane z pamięci tylko rysowałem je patrząc na dużo mniejszy oryginał (komiks) a cała reszta czyli rysunek 2, 3, 4 to rysunki stworzone całkowicie prze zemnie.

najwięcej chyba można powiedzieć na podstawie tego rysunku:

Jak widać z perspektywą u mnie nie najlepiej. I rysunki są amatorskie bo to widać, ale właśnie dlatego chcę się dostać na ASP by się nauczyć rysować prawidłowo i rozwijać też w innych formach rysunku i grafiki.

Jeśli możecie oceńcie ten rysunek, bądź też ogólnie to co tam jest i powiedzcie czy z czymś takim mogę mam szansę w ogóle.
Data: Czw Gru 21, 2006 4:51 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Szkoła
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 1166

Zobacz cały wątek

Obrazy malowane na domach. Nowe murale zobaczymy już wiosną

Wiemy już, jak będą pomalowane budynki, które miasto postanowiło oddać w ręce młodych artystów. Urzędnicy z wrocławskiego magistratu, profesor z Akademii Sztuk Pięknych, dyrektor galerii BWA Awangarda i przedstawicielka fundacji Artistic. Jury w takim składzie wybrało właśnie najlepsze pomysły w kategoriach: Wroclove, Wrocław Krasnoludzki, Podwodny Wrocław i Mikrokosmos. W szranki stanęło 150 artystów, którzy spłodzili aż 600 projektów. Pomysły zwycięzców będzie można podziwiać już na wiosnę, kiedy ozdobią mury przy ul. Chińskiej, Borowskiej, Grabiszyńskiej i Kołłątaja.
- Jesteśmy zaskoczeni poziomem prac, wiele z nich było naprawdę dobrych - chwali prof. Krzysztof Skarbek z wrocławskiej ASP. - Prace świetnie pokazują najnowsze tendencje w malarstwie. Nawiązują do filmów animowanych, estetyki komiksów, widać w nich ślady ekspresjonizmu. Tworzą wrocławskie, pozytywne wibracje - uważa.
Paweł Romaszkan z biura promocji miasta, który przewodniczył jury, też nie kryje zadowolenia: - Prace napłynęły do nas nie tylko z Polski, ale też z zagranicy - podkreśla.
Pieniądze na pomalowanie ścian wybranych budynków wyłoży miasto. Będzie to ok. 200 tys. zł. Na wiosnę do tworzenia murali ze zwycięskich projektów ruszy ekipa osób, które mają doświadczenie przy pracach na wysokościach.
Mural, czyli ściana z namalowanym obrazem, nie jest wcale wymysłem naszych czasów. Taki rodzaj sztuki święcił triumfy np. w Meksyku, gdzie ideologiczne obrazy tworzył Diego Riviera, mąż Fridy Khalo. W PRL-u też mieliśmy murale. Były to hasła na elewacjach, które zachęcały do rzucenia palenia czy oszczędzania razem z PZU.
Pierwsze nowoczesne wrocławskie malowidło na ścianie powstało w ubiegłym roku na kamienicy przy ul. Wyszyńskiego.

Justyna Kościelna - POLSKA Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/790028.html
Data: piątek, 16 listopada 2007, 11:54
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Newsletter
Odpowiedzi: 4841
Wyświetleń 722948

Zobacz cały wątek


Zygmunt Jan Prusiński

ONA SZŁA PRZEZ POLE PSZENICZNE

Było to w Rudziszkach.
Byłem młody i romantyczny
z gęstą czupryną włosów -
akurat w tym miejscu komunizm
nie zaczepiał mnie.

Miejscowi wyrzeźbili swoimi stopami
po przekątnej tego pola, ścieżkę.
To było w lipcu, słońce podgrzewało
majestatyczną siłą, wiatr gdzieś umknął
odpocząć w krzakach.

Znałem ją - dziś bezimienna.
Wiejska brunetka dorodna jak wiśnia,
i wyższa ode mnie o pół głowy.

Na tej ludzkiej granicy w polu
słychać było absolutną ciszę.
Porozmawialiśmy więcej oczami
o co nam wzajemnie chodziło -
słów było mało.

Poszliśmy spokojni choć serce rwało
okoliczne obrazy malowane zewsząd.
Ukryliśmy się w rowie - w cieniu życia,
i tam ją poznałem od wewnątrz.

Leżała pół naga, a ja uczyłem się
patrzeć na kobietę zupełnie inaczej.

16.09.2008 - Ustka
Data: wtorek, 16 września 2008, 06:26
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kultura
Odpowiedzi: 173
Wyświetleń 2504

Zobacz cały wątek

Cytat: Trochę prowokacyjne spytam.


Trochę...???
Cytat: Istota się nie zmienia. Sprawa dzieci nie ochrzczonych to nie jest żaden dogmat uroczyście podany do wierzenia. Więc się zmienia.

Cytat: I dodam jeszcze jedno skoro Kościół naucza iż zarodek to już człowiek i skoro wiemy z medycyny że 53 procent zarodków w sposób naturalny umiera to jak to się ma do nauki tego soboru. Ponad połowa ludzkości idzie do piekła na starcie.

Cytat:
To może przyjmij naukę protestancką o przeznaczeniu człowieka z góry do piekła bądź do nieba niezależnie od tego co by nie robił człowiek za życia. (to mała prowokacja bo jak słyszę takie teksty o niezmienności nauki Kościoła to mi się śmiać chce).

Cytat: Sprawa obrazów też przez wieki zmienna była. Zresztą o jakim kulcie obrazów pan mówi. Kult obrazów to herezja. Oddajemy kult temu co one przedstawiają a nie im samym.

Cytat: orzekamy z całą dokładnością i troską o wiarę, że przedmiotem kultu powinny być nie tylko wizerunki drogocennego i ożywiającego Krzyża, lecz tak samo czcigodne i święte obrazy malowane, ułożone w mozaikę lub wykonane innym sposobem, które umieszcza się ze czcią w świętych kościołach Bożych, na naczyniach liturgicznych i na szatach, na ścianach czy na desce, w domach czy przy drogach


Wystarczajaco przekonywujące ?
Data: 2007-11-11, 14:28
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Archiwum
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń 3814

Zobacz cały wątek

witam wiec ja bym sie chciala dowiedziec co sie wklada do teczki jakie rysunki ?zapewne jakies budowle itp. ale cos takiego jak akt,martwa natura, portrety tez do tego naleza ?a i obrazy malowane acrylami i takimi moge tez dodac? z gory dziekuje
Data: Czw Lip 31, 2008 8:54 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wydział Architektury Wnętrz
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 1656

Zobacz cały wątek

Pierwszy Festiwal DirActor's Cut dobiegł właśnie końca. Mamy nadzieję, że nasze relacje pomogly Wam wczuć się w atmosferę tego wydarzenia, a może także wybrać filmy na długie jesienne wieczory. Oto nasza ostatnia festiwalowa recenzja.

Niedzielne, festiwalowe przedpołudnie. Piękne październikowe słońce. Kino Utopolis. Gdy weszłam, pustka w kinie była tak miła, że aż nieprawdopodobna. „Jest pani jedynym widzem na projekcji filmu Aurore – usłyszałam od organizatorów festiwalu, „zapraszamy na prywatna projekcje, zaraz dołączy do pani reżyser…” Niesamowite… Po kilku minutach weszła jeszcze jedna osoba, a za nią reżyser filmu ze swoja znajomą. Byliśmy na sali we czworo. Nils Tavernier przywitał się z nami niezwykle ciepło i zaproponował, aby krótka dyskusje o filmie odbyła się po jego obejrzeniu.

Rozpoczęła się projekcja i wpłynęliśmy na lekkich dźwiękach w świat baśni i baletu. Film Aurore jest baśnią o miłości, tańcu, o wolności i trwaniu w swych przekonaniach. Przy dźwiękach kojącej muzyki Carolin Petit, wkroczyliśmy do królestwa, w którym dobry, acz niezwykle stanowczy król zakazał wszelkich tańców. Jego córka, królewna Aurore, nie mogąc się pogodzić z tym zakazem tańczy w ukryciu, wyrażając w ten sposób siebie, swe uczucia i namiętności. Film jest niezwykle plastyczny, osadzony w przepięknych plenerach i wnętrzach, gdzie gra pastelowymi barwami i światłem utula nas i dostarcza wrażenia lekkości.

Po projekcji reżyser powiedział, że jako współscenarzysta pracował nad filmem cztery lata, a zdjęcia do niego trwały dziewięć miesięcy. Koncepcja filmu oparta jest na magicznej cyfrze 3, która towarzyszy głównym bohaterom we wszystkich ich poczynaniach. Trzy bale, by przedstawić królewnę trzem królewiczom, mającym poprzez małżeństwo uchronić od upadku królestwo swej wybranki. Trzy obrazy malowane przez zakochanego w królewnie malarza i wreszcie trzy wizyty w królestwie chmur u ukochanego.

Obraz Taverniera przeznaczony jest przede wszystkim dla miłośników baletu, ludzi którzy kochają baśnie i bajki oraz dla małych księżniczek, które wraz ze swymi mamami z przyjemnością dadzą się ponieść delikatnej magii i słodkim dźwiękom. Panowie, podczas gdy ich królowe i królewny będą w kinie, mogą spokojnie oddać się upojnej radości oglądania meczu, chyba że chcą zobaczyć, o czym marzą wybranki ich serca. Ja od siebie dodałabym do filmu choćby jedna scenę, w której czarne charaktery porwałyby nas swym tańcem, ale, jak powiedział mi reżyser – „w półtoragodzinnym filmie 47 minut tańca to i tak bardzo dużo i wszystkiego zmieścić się po prostu nie dało”. Szkoda, choć uznam, że taniec Aurory (Margaux Chatelier) w słoneczne, niedzielne luksemburskie przedpołudnie - już bez specjalnego czepiania się - zrekompensował mi ten drobny szczegół.

mzu
Data: 2007-10-15, 10:30
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: News
Wyświetleń 208

Zobacz cały wątek

Cytat: Była taka regulacja. W fachowej gazecie rosyjskiej był artykuł dot. szelek. Analizowano obrazy malowane w epoce. Był tam gość w spodniach i koszuli. miał regulację na malych, metalowych sprzączkach, być może podobnych do halsztukowych, albo zwykłe klamerki zaciskowe, bez otworków w taśmie.



No i wątpliwości mi się rozwiały Dzięks.
Data: Wto 24 Kwi, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Barwa i broń
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 3289

Zobacz cały wątek

Była taka regulacja. W fachowej gazecie rosyjskiej był artykuł dot. szelek. Analizowano obrazy malowane w epoce. Był tam gość w spodniach i koszuli. miał regulację na malych, metalowych sprzączkach, być może podobnych do halsztukowych, albo zwykłe klamerki zaciskowe, bez otworków w taśmie.
Data: Wto 24 Kwi, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Barwa i broń
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 3289
DZIADEK DO ORZECHÓW
BALET DO MUZYKI P. CZAJKOWSKIEGO
libretto - GIORGIO MADIA

realizatorzy
inscenizacja i choreografia GIORGIO MADIA
dekoracje i kostiumy CORDELIA MATTHES
realizacja światła JERZY STACHOWIAK
kierownik baletu ANNA KRZYŚKÓW
koordynator pracy baletu Jarosław Biernacki
inspektor baletu Krzysztof Pabjańczyk
pedagodzy i asystenci choreografa Edyta Wasłowska, Anna Fronczek-Lewandowska
akompaniator baletu Elżbieta Bruc, Jan Skonieczny
asystentka scenografa Elżbieta Panek
inspicjentka Anna Krzemińska

Po ponad ćwierć wieku od swojej premiery powrócił na naszą scenę najpiękniejszy, jak twierdzą niektórzy, balet Czajkowskiego Dziadek do orzechów. Obdarzony niezwykłą wyobraźnią wizjoner teatru, znakomity reżyser i choreograf Giorgio Madia - po raz kolejny (po Śpiącej królewnie i Kopciuszku - baletach obsypanych Złotymi Maskami) postanowił zabrać nas w świat baśni i fantastyki i przygotował widowisko poetyckie ale pełne subtelnego humoru, zaskakujące choć oparte na najważniejszych przesłaniach oryginału.
Giorgio Madia jest tym razem także autorem libretta baletu i z pierwowzoru kreuje własny świat z jego logiką i dramaturgią, a w warstwie baletowej - barwne obrazy malowane niekonwencjonalnym ruchem i efektownymi układami choreograficznymi.
Zapraszamy, bo jak przyzwyczaił nas swoimi realizacjami Giorgio Madia, także jego Dziadek do orzechów niewątpliwie zaskarbi sobie sympatię młodego widza i wielkie uznanie wytrawnego konesera sztuki baletowej.

obsada
Klara
ERINA NISHITAMA, JENNIFER SARVER
Fritz
KAMIL CHMIELECKI, WOJCIECH DOMAGAŁA
Drosselmeyer
TOMASZ JAGODZIŃSKI, ADAM GRABARCZYK
Król myszy
GIENADIJ RYBALCHENKO, GINTAUTAS POTOCKAS
Śnieżne pas de deux
MONIKA MACIEJEWSKA, JOANNA JABŁOŃSKA, KAROLINA SASIN-BARYLSKA, GINTAUTAS POTOCKAS, GIENADIJ RYBALCHENKO, ŁUKASZ LICHOŁAT
Walc kwiatów (solo) Grand pas de deux
JENNIFER SARVER, ERINA NISHITAM, ERINA NISHITAMA, JOANNA JABŁOŃSKA,
MONIKA MACIEJEWSKA, AGATA JANKOWSKA, JENNIFER SARVER, PIOTR RATAJEWSKI,
GIENADIJ RYBALCHENKO, ŁUKASZ LICHOŁAT, GINTAUTAS POTOCKAS

SOLIŚCI • KORYFEJE • ZESPÓŁ BALETOWY TEATRU WIELKIEGO W ŁODZI
Uczniowie Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. F. Parnella w Łodzi
Czy sumienie może mieć granice? To pytanie samo narzuca się po przeczytaniu tego wiersza. Patrząc na moje, bo przecież mogę ten wiersz odczytywać wyłącznie przez pryzmaty własnych doświadczeń i też tak robić będę, dochodzę do wnioski, że nie. Wogóle nie można mówić o granicach sumienia tak jak nie można mówić np. o granicach czy ramach prawdy. Zarówno sumienie jak i prawda, czy kłamstwo rozciągają się swoimi obszarami poza wyobraźnie, poza obszary percepcji jako że ich umowność czyni je względnymi. Wyjście poza sumienie oznacza ni mniej ni więcej przyznanie się do niemożności oceniania siebie i innych. Jest jakby łamaniem zasad, podkopywanie własnej wiary, w cokolwiek by się wierzyło. Szczególnie jest to oczywiste w konfrontacji z miłością, która jako kolejne subiektywne odczucie łamie nie tylko granice sumienia ale i wszelkie normy moralne, bo przecież jest czymś nieobliczalnym, Nie podlegającym żadnym zasadom. Znane są przecież wszelkie możliwe warianty zachowań czynionych pod wpływem tego uczucia. O miłości napisano wydawało by się wszystko, Co drugi wiersz i co druga piosenko opiewa, wychwala lub potępia to zjawisko. Miłość jest na pewno nieobliczalna, więc czemu miała by się mieścić w jakimkolwiek sumieniu. I tu pojawia się dylemat kochającego/kochającej w którym trzeba rozstrzygnąć między uczuciem, a rozsądkiem. Kiedy niezmierzone chcenia musi być hamowane okowami prozaicznego rozsądku. Łamać zasady, czy im się podporządkować, czy miłość warta jest czynów ostatecznych, łamiących wszelkie prawa i zasady? Zawsze jest coś co zatrzymuje i czyni jednak miłości granicę. Wydaje mi się że ta teza jest tu jednak tylko środkiem wyrazu, takim efektem specjalnym wyostrzającym czy akcentującym przekaz a nie jak by sie wydawalo konkretnym manifestem.
Sens przekazu ładnie ukryty pod kołderką metafor i symboli, obrazy malowane słowami działają na wyobraźnie, ale no właśnie, jest jedno ale. Chodzi o płynność i logikę wątków. Nie wiem jak to precyzyjnie nazwać, treść niektórych wersów jakby szarpie strumień przekazu. Widać to w drugiej strofie. Słowa zaskakują skokami wątków, przecinki mylą, całość sprawia wrażenie jakby była składna z mniejszych kawałków, z klocków nie do końca dopasowanych, choć rytmicznie jest w porządku
Reasumując, dobry, nawet powiedziałbym bardzo. Trochę tak jak mówiłem przekombinowany ale niesie to co lubię najbardziej: mądry przekaz, konkretna semantykę schowana za metaforami i przymus wysiłku intelektualnego np te alby
Gratulacje. Szczęka mi opadła szczególnie, że nie wspominałaś, że piszesz

Ps przepraszam za moja ignorancje w sprawach teorii

Zobacz cały wątek

DZIADEK DO ORZECHÓW
BALET DO MUZYKI P. CZAJKOWSKIEGO
libretto - GIORGIO MADIA

realizatorzy
inscenizacja i choreografia GIORGIO MADIA
dekoracje i kostiumy CORDELIA MATTHES
realizacja światła JERZY STACHOWIAK
kierownik baletu ANNA KRZYŚKÓW
koordynator pracy baletu Jarosław Biernacki
inspektor baletu Krzysztof Pabjańczyk
pedagodzy i asystenci choreografa Edyta Wasłowska, Anna Fronczek-Lewandowska
akompaniator baletu Elżbieta Bruc, Jan Skonieczny
asystentka scenografa Elżbieta Panek
inspicjentka Anna Krzemińska

Po ponad ćwierć wieku od swojej premiery powrócił na naszą scenę najpiękniejszy, jak twierdzą niektórzy, balet Czajkowskiego Dziadek do orzechów. Obdarzony niezwykłą wyobraźnią wizjoner teatru, znakomity reżyser i choreograf Giorgio Madia - po raz kolejny (po Śpiącej królewnie i Kopciuszku - baletach obsypanych Złotymi Maskami) postanowił zabrać nas w świat baśni i fantastyki i przygotował widowisko poetyckie ale pełne subtelnego humoru, zaskakujące choć oparte na najważniejszych przesłaniach oryginału.
Giorgio Madia jest tym razem także autorem libretta baletu i z pierwowzoru kreuje własny świat z jego logiką i dramaturgią, a w warstwie baletowej - barwne obrazy malowane niekonwencjonalnym ruchem i efektownymi układami choreograficznymi.
Zapraszamy, bo jak przyzwyczaił nas swoimi realizacjami Giorgio Madia, także jego Dziadek do orzechów niewątpliwie zaskarbi sobie sympatię młodego widza i wielkie uznanie wytrawnego konesera sztuki baletowej.

obsada
Klara
ERINA NISHITAMA, JENNIFER SARVER
Fritz
KAMIL CHMIELECKI, WOJCIECH DOMAGAŁA
Drosselmeyer
TOMASZ JAGODZIŃSKI, ADAM GRABARCZYK
Król myszy
GIENADIJ RYBALCHENKO, GINTAUTAS POTOCKAS
Śnieżne pas de deux
MONIKA MACIEJEWSKA, JOANNA JABŁOŃSKA, KAROLINA SASIN-BARYLSKA, GINTAUTAS POTOCKAS, GIENADIJ RYBALCHENKO, ŁUKASZ LICHOŁAT
Walc kwiatów (solo) Grand pas de deux
JENNIFER SARVER, ERINA NISHITAM, ERINA NISHITAMA, JOANNA JABŁOŃSKA,
MONIKA MACIEJEWSKA, AGATA JANKOWSKA, JENNIFER SARVER, PIOTR RATAJEWSKI,
GIENADIJ RYBALCHENKO, ŁUKASZ LICHOŁAT, GINTAUTAS POTOCKAS

SOLIŚCI • KORYFEJE • ZESPÓŁ BALETOWY TEATRU WIELKIEGO W ŁODZI
Uczniowie Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. F. Parnella w Łodzi
Data: 2009-01-08, 01:20
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Teatr Wielki - Łodź
Wyświetleń 19

Zobacz cały wątek

Zawsze mnie zachwycały obrazy malowane przez mróz na szybach. Nie wiem czy to się komuś spodoba, ale nie mogłam się oprzeć i musiałam zrobić zdjęcia:
Data: Czw Sty 15, 2009 18:39
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Galeria
Odpowiedzi: 148
Wyświetleń 17449

Zobacz cały wątek


Powiem wam ze maja ludzie pomysly...
Data: 2009-01-15, 08:20
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: OFFTOPIC MOTORYZACYJNY
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 142

Zobacz cały wątek

Cytat: ....nielubie takich klimatów pseudo artystycznych.....ale rozumiem ze jest taki trend aby instytucje typu teatr, opera, kino itp. ....im bardziej "prestiżowe" i znane tym bardziej odjechane mają strony....rozumiem ale nie podobaja mi sie takie strony......przypominają mi obrazy malowane przez słonia (albo małpe?...w kazdym razie jakies zwierze) które sprzedano w hameryce za grube miliony....nikt nie rozumie o co w nich chodzi, nikomu sie tak naprawde niepodobają ale to przecież "sztuka"



nie wiem czy zauwazyles ale wbrew pozorom strona jest calkiem przystepna i nie sadze zeby
    [list=]
[/list]
Data: 2006.01.25 12:58
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: prezentacje
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 10591

Zobacz cały wątek

zwracam sie z uprzejmą prośbą do forumowiczów aby wyjasnili mi co w tej stronie jest "bardzo, bardzo" oraz "w koncu k... cos ciekawego"??

....nielubie takich klimatów pseudo artystycznych.....ale rozumiem ze jest taki trend aby instytucje typu teatr, opera, kino itp. ....im bardziej "prestiżowe" i znane tym bardziej odjechane mają strony....rozumiem ale nie podobaja mi sie takie strony......przypominają mi obrazy malowane przez słonia (albo małpe?...w kazdym razie jakies zwierze) które sprzedano w hameryce za grube miliony....nikt nie rozumie o co w nich chodzi, nikomu sie tak naprawde niepodobają ale to przecież "sztuka"
Data: 2006.01.25 12:21
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: prezentacje
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 10591

Zobacz cały wątek

217 s., 25 cm., ilustr.
Bibliogr. s.: 199-201; indeks osób, indeks nazw geograficznych
Streszcz. fr. i niem.

Seria: Monografie Muzeum Narodowego w Poznaniu. Tom XIV

W spisie treści:
- Drzeworyty
- Obrazki na szkle; Ludowe obrazy na płótnie i papierze
- Obrazy z litografiami; Obrazy malowane na blasze
- Rzeźba
- Oblicze wielkopolskiej ludowej plastyki figuralnej

Zawiera m.in. omówienie twórczości Franciszka Nowaka z Raszew (rzeźbiarza działającego także w powiecie krotoszyńskim), Józefa Jagodzińskiego z Kuklinowa oraz obiektów ludowej plastyki sakralnej z okolic Krotoszyna (Kuklinów, Obra Nowa, Sroki, Stary Gród / Starygród).

Hasła: sztuka / plastyka / ludowa
Data: 11 Sie 2005, 12:56
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 409

Zobacz cały wątek

No cóż... Podpadnę wielu osobom, a Zespołowi to już w ogóle, ale Trupia Czaszka to dla mnie płyta do słuchania raz na rok. No, może dwa razy. Teksty są śmieszne, ale nudzą się szybko. Muza z kolei jednostajna i ciężko odróżnić jeden kawałek od następnego.... Słowem: nuda. Z kolei Budzy Solo - Taniec Szkieletów - to czysta poezja, piękne obrazy dźwiękiem malowane, urozmaicone aranżacje - coś czego mogę słuchać bardzo często (i robię to!). Dla mnie ranking grup i projektów z udziałem Toma to:

1. Armia
2. Budzy Solo
3. 2Tm2.3 Propaganda Dei
4. Siekiera 84
5. ................
6. Trupia Czaszka
7. 2Tm2.3
Data: Czw, 25 Maj 2006 09:33:05
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: ARMIA
Odpowiedzi: 721
Wyświetleń 47428

Zobacz cały wątek

Kiedyś uczestniczyłam w warsztatach na temat analizy dzieła filmowego i malarskiego. Wykładowca wybrał sobie do prezentacji m.in."Rublowa" A. Tarkowskiego i Bynajmniej nie był to wykład z teologii dogmatycznej, ale pamiętam, że zafascynował mnie, może dlatego, że ta ikona powiedziała mi więcej na temat tajemnicy Trójcy niż niejeden ksiądz w zawiłym kazaniu. Film po wykładzie obejrzałam, do ikony (tej i innych) mam szacunek. Nie większy jednak niż do innych świętych obrazów np. do wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej czy Jezusa Miłosiernego. Bo dla mnie to jednak obrazy - malowane czy pisane - wszystko jedno. Trzeba baczyć, by nie popaść w bałwochwalstwo.
Data: Nie Lis 23, 2008 9:02 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Katolicyzm
Odpowiedzi: 35
Wyświetleń 1108

Zobacz cały wątek

Cytat:
Gdyby jednak ten banknot byl wymieniany 10zł na 10zł bylby pieniadzem



To tak jak byś tłumaczył artyście co ten zrobił.

Artysta:
To mój nowy obraz.
Krytyk:
To nie jest obraz, bo obrazy malowane sa na pótnie!
Artysta:

Tak samo i z tymi banknotami i świecidełkami.
można je szanować, akceptować, podziwiać, lub wręcz przeciwnie.
Ale nie można zaprzeczać faktom.
Skoro instytucja odpowiedzialna za nasze finanse, twierdzi, żę to co zleciła wybić/wydrukować jest prawnym środkiem platniczym (pieniądzem) to tak jest i nic z tym nie da się zrobić.

To, czy jest ten produkt numizmatem, to już inna kwestia.

Najwidoczniej tak jak kazdy kwadrat jest prostokątem, a nie każdy prostokat kwadratem tak Kazdy Numizmat jest pieniądzem, ale nie kazdy pieniądz jest numizmatem
Data: Czw Paź 02, 2008 4:26 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dyskusje o banknotach
Odpowiedzi: 366
Wyświetleń 101495

Zobacz cały wątek

Cytat: No cóż... Podpadnę wielu osobom, a Zespołowi to już w ogóle, ale Trupia Czaszka to dla mnie płyta do słuchania raz na rok. No, może dwa razy. Teksty są śmieszne, ale nudzą się szybko. Muza z kolei jednostajna i ciężko odróżnić jeden kawałek od następnego.... Słowem: nuda. Z kolei Budzy Solo - Taniec Szkieletów - to czysta poezja, piękne obrazy dźwiękiem malowane, urozmaicone aranżacje - coś czego mogę słuchać bardzo często (i robię to!)



D O K Ł A D N I E!

Mam identyczne odczucia. No i przesłuchałem tę płytę może z... raz? E tam.
Data: Pią, 26 Maj 2006 14:48:07
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: ARMIA
Odpowiedzi: 721
Wyświetleń 47428

Zobacz cały wątek

hm. Jako, że mój stan emocjonalny do najlepszych dzisiaj nie należy, zrobię to szybko.

tępym narzędziem
przebijam podświadomość

w rupieciarni
malowane strachem obrazy
stare zakurzone spojrzenia
kilka zeszłorocznych
już zepsutych łez

po udzie płynie strużka krwi
ktoś przebił moje ciało

czyli: interpunkcja, zbędne słowa - do wywalenia. Poza tym - to jest takie mroczno-emowsko-pesymistyczne, aż moja głowa zaczęła bardziej boleć. Całość jest bardzo niedojrzała, nieprzemyślana. Jedynie te malowane strachem obrazy ratują twarz tego wiersza.

P.S. Żeby nie było - kursywa to moje widzimisie. Gusta są różne, tak samo jak poczucie estetyki.

Roś.
Data: Pon Paź 22, 2007 3:12 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Poezja biała
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 634

Zobacz cały wątek

wiesz, trochę źle zrozumiaŁeś. nie chodzi o to,
że sądzę tak dlatego tylko, bo profesor tak
powiedziaŁ. mnie samej wydaje się to prawidŁowe
i tyle. fotografia idzie do przodu, tak jak inne
media. robić zdjęcia analogiem można, ale to
jak obrazy olejne wspóŁcześnie malowane
z proszkowanych farb [bo taka jest technika
sprzed kilku wieków]. oczywiście można i tak,
ale jaki jest sens, po co przepŁacać? jeśli są
udogodnienia to dlaczego z nich nie korzystać?
Data: Wto Paź 21, 2008 9:47 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Fotografia
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 130

Zobacz cały wątek

dobry temat.

Pomimo młodego wieku, jestem strasznym konserwatystą w tej dziedzinie ;]
Dlatego nie mam między innymi zainstalowanego PS ;]
Czasami otwieram swoje zdjęcia w irfanview żeby przerobić je na cz-b albo pobawić się kontrastem. I tyle.

Irytuje mnie, że przytłaczająca większość zdjęć zamieszczanych na portalach internetowych typu plfoto to po prostu malowane obrazy a nie zdjęcia...
Nie chce wywoływać burzy...wiem że inni widzą to inaczej, ale według mnie to już nie jest fotografia.
Data: 2007-10-30, 19:57
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Fotografia
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń 2599

Zobacz cały wątek

Obrazy "malowane" przez słonia tez robiły furorrę
Może one i marzą - cóz z tego skoro nie ma na to żadnych dowodów. Małpy potrafią robic zdjęcia - jak się im przystawi do pyska i naciśnie palec
Może jeszcze powiesz, że zwierzęta planują, przyjmują strategię.
A z tymi odpowiedziami małp - to dobre, bardzo dobre...tylko jak sprawdzisz z czyjego mózgu pochodziły odpowiedzi: małpy czy "tłumacza".
To nowa forma seansu spirystystycznego - małpy robią za duchy.

Hunahpu - może tego nie pojmiesz..ale człowiek nie potrzebuje tła, aby znać swoją wartość....
A jak Ty się czujesz wsród zwierząt to Twoja sprawa.
Data: Pią Maj 09, 2008 14:15
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wiara i Prawda
Odpowiedzi: 159
Wyświetleń 7007

Zobacz cały wątek

Obserwując niekture( ikony, obrazy ...) można zauważyć że niektórzy wspólni święci są przedstawiani raz w zachodnich szatach liturgicznych a raz w wschodnich. Czy jest w Prawosłwiu jakaś reguła Dla mnie dla laika rozrózniam to na obrazie tylko przez wielkość (grubość lub szerokość ) stuły. Czy można znaleźć ikone świętego w zachodnich szatach liturgicznych i czy jest jakaś reguła. Wydaje mi się że widziałem (ikony, obrazy ...) np. Cyryla i metodego, Jana Chryzostoma ... . Ale powiem szczerze że nie wiem czy były one malowane na wschodzie czy na zachodzie ale byli oni w szatach liturgicznych zachodnich.
Data: Sro Cze 13, 2007 17:59
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ekumenizm
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 4193

Zobacz cały wątek

Porównując starą pocztówkę z zdjęciem współczesnym widać nieco zmian w polichromii na sklepieniu, ściana południowa został przykryta przez obrazy malowane pod kierunkiem prof. W. Zina,. Pewnie forumowicze wiedzą, że była to wcześniej kaplica chrzcielna i tu powstaje pytanie, zatem gdzie jest chrzcielnica? Łatwo się domyśleć, że stała przy ołtarzu głównym, tylko po co. Brakuje jeszcze jednej rzecz niezbędnej przy ceremonii chrztu, paschału. Jak można to sobie wyobrazić również dzisiaj stosuje się taką praktykę że woda święconą do chrztu jest podawana w ampułkach, ale paschał zwyczaj stawia się go w miejscu najbardziej dogodnym ze względu praktycznych jest po prostu bardzo ciężko i trzeba dodać do tego świecznik równie ciężki. Widzę jedno wytłumaczenie, że była to nazwa potoczna i odbywały się tam chrzty tylko wtedy, gdy była ich większa ilość. A co do paschału może zdjęcie było robione w okresie Wielkanocy a paschał wtedy stoi przy głównym ołtarzu. To tyle rozważań
Data: Nie Sie 20, 2006 5:43 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Od pocz. XIX w do 1939r.
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 4951

Zobacz cały wątek

Z cyklu moich ukochanych malarzy, dziś Michael Hussar. Malarz mający u mnie specjalne względy, nie spełniony wykładowca z Los Angles Centrum Academy. Obrazy malowane olejnicą na drewnie
womb

stigmata

spoonfed

sings like sinatra

pandora

morphine

kitchenware

Gummer

four on the floor

E.o.E

buffoon

Bird-Bath

Inne obrazy można zobaczyć na stronie
I na końcu żeby nie było tak wyglądam
Data: Nie Cze 15, 2008 11:02 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Malarstwo/Grafika/Fotografia
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 2328

Zobacz cały wątek

!!!! !!!! SKLEP INTERNETOWY

Reprodukcje klasyki malarstwa i współczesnego realizmu. Obrazy drukowane na
papierze kredowym, doskonale imitują obrazy malowane.

Oferujemy same reprodukcje, jak i także obrazy oprawione w ramy. Dla stałych
klientów korzystne rabaty i promocje

Średnio miesięcznie wydajemy około czterech nowych tematów w różnych
formatach. Aktualnie w naszej ofercie znajduje się 115 tematów.

!!!!! CENY JUŻ OD 5 ZŁ !!!!!

DOSKONAŁE PREZENTY NA ŚWIĘTA/URODZINY/IMIENINY. DOSTAWA W CIĄGU 7 DNI !

ZAPRASZAMY:

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Data: Czw Lis 04, 2004 10:40
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: alt.pl.regionalne.kielce
Wyświetleń 169

Zobacz cały wątek

Cytat: A co może mieć na myśli mój rozmówca? Ot - artysta - człowiek, który późno wstaje, mało robi, dużo myśli, wydziera się przy gitarze czy innym instrumencie przez pół dnia, nie dając nikomu odpocząć w ciszy, a przez drugie pół zamyka się w pokoju i nie toleruje najmniejszego dźwięku, bo tworzy - taki trochę pupilek naszego chodzącego co dzień do pracy i zmęczonego dorosłego społeczeństwa. Dość odpychający, może trochę zabawny, i oczywiście wcale nie koniecznie wspaniały i wielki.



to jest z dawna juz znane i chyba nieaktualne juz stwierdzenie wylansowane podczas poprzedniego ustroju prowadzace wprost do skłócenia ludzi miedzy sobą

w aktualnej rzeczywistosci sztuka jako taka zatraca w w ielu przypadkach swój charakter powstawania z niczego a coraz czesciej nosi miano użytkowej
i tak np muzyka używana w różnych kierunkach, obrazy malowane pod kolor ścian itp. wielu artystów łączy swoje umiejętności z codziennością i działaja dla tych którym nie sposób jest cos namalowac zaprojektowac zaspiewac itd......

a co by było gdyby zmienić nazwę i z uporem maniaka używac jej w mediach i innych sytuacjach np zamiast poezji śpiewanej lub piosenki turystycznej mówic o festiwalu piosenki....lub inaczej
Data: Czw Lip 17, 2008 10:02 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Muzyka
Odpowiedzi: 68
Wyświetleń 1907

Zobacz cały wątek

Cytat: Jeden z protestantów na forum chrześcijanin nazwał teologię katolicką śmieciami.

Cytat: Zaś co do Eucharystii to katolickie znaczenie jest najpełniejsze i najbardziej biblijne według mnie. Powrót do pierwszych wieków to często słowo-wytrych dla różnych eksperymentów, a nawet błędów.

Cytat: Protestanci sami stosują wizerunki takie jak krzyże, czy obrazy w swoich kościołach.

Protestanci nic nie mają jako tako przeciw obrazom . Co innego jest umieszczanie znaków chrześcijańskich a co innego jest modlenie się do nich . Nie wiem czemu nie miałoby być krzyża czy obrazów. Zresztą ciekawe podejście do obrazów ikon ma prawosławie.. W prawosławiu nie ma obrazów Są natomiast ikony nie malowane ale pisane. ( jak się źle wyraziłem to bracia prawosławni mnie zapewne poprawią)
. Jakie maja znaczenie Ikony w prawosławiu..
Jak by mieli ochotę i czas piszący tu prawosławni. Coś więcej mogli by napisać , lub tez dąć linka który by to zagadnienie przedstawił . Tak mała moja prośba .
Pozdrawiam wszystkich
Data: Pon Sie 01, 2005 5:40
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inne religie
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 5879

Zobacz cały wątek

Cytat: Wolę 1 dobre niż 10 średnich.



Kazdy woli Niestety - w moim przypadku 1 dobre to 20-30 dodupnych.

JEDNAK

Gdybym nie strzelił tych dodupnych, nie byłoby tego dobrego. I nie, nie strzelam na lewo i prawo - tez staram sie, zeby kazde nascisniecie spustu MIALO SZANSE utrwalic cos dla mnie ciekawego, dobrze zakomponowanego lub zlapanego w odpowiednim momencie. To znaczy staram sie naciskac tylko wtedy, kiedy sytuacja ktora widze w wizjerze jest potencjalnie dobrym zdjeciem. Ktoro i tak wychodzi dodupnie zazwyczaj Ot, ekscytacja chwila...

Rade mam jedna - strzelaj wiecej. Wiecej chodz, wiecej patrz, wiecej kombinuj (niekoniecznie mysl, bo za duzo myslenia na ulicy przeszkadza). Wbijaj sie w 'potencjalne' sytuacje, za kazdym razem chociaz troche bardziej przelamujac strach i poczucie dyskomfortu wobec ludzi.

A w domu - ogladaj zdjecia i przede wszystkim obrazy (tak, te malowane!) - ale przede wszystkim te, ktore ci sie nie podobaja. A potem tak kombinuj, zebys zrozumial dlaczego wisza w muzeach/galeriach i co ci wszyscy popaprańcy w nich widza

O, cholera, rozgadalem sie i moralizuje. No to jeszcze wodka i spac.

Dobranoc wszystkim.
Data: 2007-04-28, 02:14
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Fotografia
Odpowiedzi: 5228
Wyświetleń 214825

Zobacz cały wątek

A ja przypomnę pewne fakty. Będzie to mały offtop, ale trzeba to poruszyć. Wielu myśli, że kult Maryi wywiódł się z kultu Izydy. Skąd taki pomysł? No bo egipskie wyobrażenia Maryi z Dzieciątkiem Jezus były malowane według kanonu, w jakim tworzono obrazy Izydy z małym Horusem. Musielibyśmy stwierdzić, że kult maryjny wywodzi się z kultu pogańskiego, co jest kompletną bzdurą. Po prostu takie były kanony kulturowe w przedstawianiu tego typu postaci. Podobieństwo nie zawsze jest równoznaczne z tożsamością, inaczej mamy do czynienia z błędęm metodologicznym. Podobnie rzecz miała się z przedstawianiem Chrystusa jako kogoś na wzór Apolla (o ile się nie mylę, jest to obecne w poezji Prudencjusza, ale mogę się mylić).

Postawy i gesty. Niech nas nie dziwi, że na Dalekim Wschodzie msze św. odprawia się na siedząco. Ludzie z Dalekiego Wschodu mają taki kod kulturowy. I nie ma co drzeć szat. O ile się nie mylę, mszał dla Kościoła na Dalekim Wschodzie przewiduje tego typu pozycje jako wyjątek kulturowy (taka pozycja przy odprawianiu mszy św. jest możliwa tylko i wyłącznie na tamtym terenie). Niektórym przydałby się kurs kulturoznawstwa, zanim napiszą cokolwiek.
Data: Nie Lip 23, 2006 21:37
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Liturgia
Odpowiedzi: 103
Wyświetleń 17878

Zobacz cały wątek


obrazy malowane przez PAPa podczas późno letniej wyprawy mogą być mylące..
ale nie winię za to PAPa, bo i ja sam ulegając mirażowi Bałkanów naciąłem się dwakroć na załamaniu pogody...
a po prostu PAP i wędrujący po Bałkanie opisują fakty i wydarzenia...
czyli to co zastali na miejscu...
może tym razem PAPowi się udało i się zapoznał z walorami kąpieli morskiej...
mnie się zdarzyło, że cieszyłem się z kąpieli słonecznych w zakamarkach kryjących przed podmuchami chłodnego Morza Czarnego...
tym nie mniej kamienistych plaż tam nie spotkałem...
góry w BG są fascynujące, ale to już domena Zdzicha i jego spółki, aczkolwiek odzwierciedlająca możliwości doznań raczej ludzi przerosłych aniżeli borykających się z opieką nad małolatami...
wyspiarzy nie tylko znad Tamizy w BG jest sporo, oni też poszukują ciepełka, szczególnie w wieku przed-emerytalnym..
i tak przychodzi walczyć polonusom z zasobniejszymi w kasiorka Ueuropejczykom....
Data: 24-01-2009 20:16
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nasze Relacje z podróży
Odpowiedzi: 1559
Wyświetleń 212848

Zobacz cały wątek

Moja przygoda z Chorwacja zaczela sie ponad 4 lata temu, kiedy to poznalam moja druga polowe

Obydwoje mieszkalismy wtedy w Monachium i tam poznalam wielu ludzi z tego wspanialego kraju.

Taak, Chorwaci tam mieszkajacy sa jak jedna wielka rodzina - trzymaja sie razem, pomagaja sobie nawzajem, a niektorzy - chociaz mieszkaja tam od dobrych 30 lat, prawie nie znaja niemieckiego.

W calym miescie mozna spotkac male knajpki, w ktorych mieszcza sie najwyzej 3 - 4 stoliki, gdzie kazdy zna kazdego i wie o drugim prawie wszystko Spedzilam w nich duzo czasu, bawiac sie tam z nimi po iscie chorwacku, a przede wszystkim sluchajac opowiadan o Chorwacji i Chorwatach... i sa to najpiekniejsze wspomnienia...

Siadalismy przy stoliku, popijajac czerwone wino (to wtedy po raz pierwszy sprobowalam czerwonego Dingaca i jest on do dzisiaj moim "number one" wsrod czerwonych win ), znajomi opowiadali mi o tamtejszej codziennosci, zyciu tak bardzo odmiennym od tego, jakie prowadza w Monachium, malowali slowami przepiekne obrazy... o rybakach, u ktorych mozna kupic swieze ryby, o starszych panach, siedzacych przed domem, zajadajacych sardynki i popijajacych je dobrym winem... i o parkach narodowych, atrakcjach turystycznych...

Takie jest moje zycie z Chorwacja w tle - malowane wspomnieniami...
Data: 20-10-2005 12:37
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rozmowy o turystyce i nie tylko
Odpowiedzi: 47
Wyświetleń 9569

Zobacz cały wątek

Miałem okazję być wczoraj z grupą nauczycieli z woj. śląskiego na wizycie studyjnej po Małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej. W programie było m.in. zwiedzanie skansenu w Zubrzycy Górnej. Skansen ten brał udział we wspominanym przeze mnie w poprzednim poście "muzeobraniu". Muszę przyznać, że pomysł udostępnienia skansenu w nieco inny niż zwykle sposób był strzałem w dziesiątkę. Tego dnia pojawiło się tu znacznie więcej ludzi niż zwykle. A czemu? W każdym budynku byli miejscowi przewodnicy, którzy piękną orawską gwarą i z wielkim poczuciem humoru opowiadali o budownictwie orawskim i życiu na Orawie przed wiekami. Niemal w każdym budynku odbywały się jakieś warsztaty. Chętni mogli spróbować wykonać płot bez użycia gwoździ (oczywiście przed domem), nauczyć się obróbki lnu, wykonać ozdoby z bibuły, a nawet wyklepać kosę. Udostępniono również wiele pomieszczeń, które na codzień są zamknięte. Na specjalnych stoiskach można było zakupić obrazy malowane na szkle, lokalne specjały gastronomiczne, oraz ludowe rękodzieło. Oczywiście każdy uczestnik "muzeobrania" otrzymał również materiały informacyjne o skansenie i Orawie. Grupa wyjechała zachwycona. Ja również.
A może takie projekty powinny odbywać się częściej? Muzea i skanseny nie świeciłyby pustkami, a tętniły życiem tak jak Orawski Park Etnograficzny ostatniego weekendu września...
Data: Nie Wrz 30, 2007 13:18 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Z praktyki regionalisty
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 1962

Zobacz cały wątek

Cytat:
Zdaje mi się, że większość postaw współczesnych katolików to przewaga zachowań ikonoklastycznych niż ikonodulicznych. Ale rzeczywiście, na Zachodzie nigdy nie nastąpiła recepcja postanowień Soboru w Nicei 787. To dlatego ikony zniknęły już w renesansie...

Cytat: W każdym razie w Polsce czci się obrazy i jest to normalne i nie jest zaniedbywane,nie wiem jak w innych częściach globu.Mamy inne rodzaje malowideł niż prawosławie,ale tak jak pisałem to nic złego.Karmelitanki bodajże malują ikony jak sie nie myle.

Cytat: Ja bym jednak wskazał na różnicę między obrazem a ikoną. Abstrahując od techniki malarskiej (inne założenia) sam fakt, że ikonografia zachodnia mocno jest sprzężona ze sztuką i wielkimi artystami sprawia, że nie da się postawić znaku równości z ikoną, której autor pozostaje w 99% anonimowy i nie jest dziełem sztuki. Nie chcę być zgryźliwy, ale zbyt często będąc w kościołach, czuję się jak w galeriach sztuki Uśmiech... podziwiając technikę wykonania i kunszt, a nie "treść" obrazu. Niestety.

Cytat: Nie wiem albo nie doczytałem ale z tego co wiem to ikony są pisane a obrazy malowane. Ale jak rozróżnić czy sie modli do obrazu czy po przez obraz malunek (dzieło jako forma modlitwy) Ja mam wrażenie że jak oglądam obrazy katolickie figurki to się modlą ludzie do obrazu. A tak modlitwa to obrazoburstwo.


miej swoje wrażenie. Ja mam wrażenie że nabożeństwa ewangelikalnych protestantów wyglądają jakby byli opętani przez złego ducha! Mam swoje wrażenie!
Data: Czw Lut 01, 2007 12:43
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ekumenizm
Odpowiedzi: 57
Wyświetleń 18381

Zobacz cały wątek

Czuję się ogromnie zaskoczony, tym że się moje opowiadanie Komuś spodobało. Przyznam, że ostatnio zaprzestałem tworzyć prozę, dostając donośny sygnał od rzeczywistości, iż mnie nie rozumie. To bardzo trudne pisać inaczej niż się odczuwa, niż się postrzega, niż się myśli, w ogóle to trudne żyć jeśli się nie jest sobą. Nie chciałbym tego nigdy zmienić, wiedząc, że gdy to nastąpi wówczas obrazy malowane przeze mnie stracą swą lekkość, naturalność, charakter, staną się obce. Ten tekst jest chybia moim piątym albo szóstym (sam już nie pamiętam) o takim charakterze, lecz pierwszym pokazanym publicznie. Jest pierwszym z racji tej, iż wcześniejsze skierowane były do bliskich mi osób, które znają a może raczej znały mój sposób bycia, z którymi spędziłem lepsze i gorsze chwile, ale które mnie poruszyły, wydobywając sobą z mojego wnętrza obrazy podobne i zupełnie inne do tych tutaj... Naprawdę cieszy poczucie, że nie jest się tylko rozbitym marzeniem. Wystarczy tylko jeden człowiek, jedna chwila, by móc być spełnionym. Dziękuję Ufo. Z moim tekstem możesz robić, co tylko zapragniesz. Pozdrawiam.
Data: Sob Sie 30, 2008 7:05 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Odlot - dział prozy
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 105

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja bym jednak wskazał na różnicę między obrazem a ikoną

Nie wiem albo nie doczytałem ale z tego co wiem to ikony są pisane a obrazy malowane. Ale jak rozróżnić czy sie modli do obrazu czy po przez obraz malunek (dzieło jako forma modlitwy) Ja mam wrażenie że jak oglądam obrazy katolickie figurki to się modlą ludzie do obrazu. A tak modlitwa to obrazoburstwo.
Data: Czw Lut 01, 2007 12:26
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ekumenizm
Odpowiedzi: 57
Wyświetleń 18381

Zobacz cały wątek

no ja tu sobie pospacerowalam, takie sielskie obrazy jak malowane to mi się podoba.
Ja nieco o drzewku truskawkowym, własnie kupiłam nasiona na allegro, zobaczymy co wyjdzie, duzo kupuje na allegro nie mam złych doswiadczeń.
powodzenia będe tu wpadać dla zdrowotnosci!
Data: Sob 31 Sty 2009 05:36
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW.
Odpowiedzi: 641
Wyświetleń 10640

Zobacz cały wątek

akurat oba te linki juz "ustrzelilem",ciagle mam problem ze znalezieniem jej zdjec.Jak Wam sie uda to sami zobaczycie , ze sa po prostu boskie,farba na plotnie zyje.Dzieki za dobre checi........jak na siebie trafimy w Cro, stawiam ożujsko

jej obrazy sa bardzo wyraziste i czytelne, malowane zywymi kolorami najczesciej na bialym tle
Data: 16-06-2005 14:58
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Regiony i miejscowości turystyczne
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń 7422
Ja również miałam okazję spotkać Mzaka na swym szlaku...I również udzialił mi krótkich porad co do fotografowania ale... Jego zdjęcia sa niesamowite! Mzaku! Twoje zdjęcia sa tak piękne jak obrazy malowane na płótnie! Jestem zachwycona!.....

Zobacz cały wątek

Dopiero dzisiaj odwiedziłam twój ogród....muszę się przyznać że jestem pod wrażeniem Na twoje oczko wodne, to nie mogłam się napatrzeć. Masz wspaniały teren do różnorodnych szaleństw....skarpy, schody i pobliski lasek wyglądają uroczo ale zapewne wymagają dużo pracy a pomysły to widzę że masz Podobają mi się twoje obrazy malowane krzyżykami....są prześliczne Pozdrawiam i wpraszam się na częstego gościa
Data: Sob 22 Lis 2008 20:06
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW.
Odpowiedzi: 490
Wyświetleń 33841

Zobacz cały wątek

świetne te ostatnio malowane obrazy... Paulus - ! ode mnie za twoje rozważania na temat Tryptyku, lepiej bym tego w słowa nie ubrał.

głowa..., przeważają jesienne kolory, spokój
no i dla mnie ''usta'' w tej głowie to ta ''droga do komina''... gdzie z ciemności, która jest na dole przedostajemy się do drabiny prowadzącej ku nowemu..
Data: Czw, 19 Październik 2006 16:19:30
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: ARMIA
Odpowiedzi: 211
Wyświetleń 29707

Zobacz cały wątek

Cytat: Co do Eucharystii . Mam pytanie .
Ja w Kościele prawosławnym jest traktowana komunia pod dwiema postaciami..

Cytat: Symbol ciała i krwi pańskiej jest tylko podczas nabożeństwa . Nie ma chyba pojęcia najświętszego sakramentu adoracji tegoż . Czy przechowywania w tabernakulum tak jak u katolików.
Mnie się wydaję że sam istota komunii u protestantów jest dużo bliższa prawosławiu .

Cytat: Cytat Zaś co do Eucharystii to katolickie znaczenie jest najpełniejsze i najbardziej biblijne według mnie. Powrót do pierwszych wieków to często słowo-wytrych dla różnych eksperymentów, a nawet błędów.

Co do tego miałbym wątpliwości.. Czy najbardziej biblijne.. Zapytać by trzeba czemu zmieniono rozdawanie komunii . Jedynie w kościele katolickim przyjęła się komunia pod jedną postacią. A sporadycznie jest udzielana pod dwoma. A jedynie wybrańcy księża spożywają pod dwoma postaciami A w samym zamyśle chrześcijaństwa nie ma podziału na lepszych czy gorszych. . Chociaż ma się to podobno zmienić
Cytat: Meritus pisze Protestanci sami stosują wizerunki takie jak krzyże, czy obrazy w swoich kościołach.

Protestanci nic nie mają jako tako przeciw obrazom . Co innego jest umieszczanie znaków chrześcijańskich a co innego jest modlenie się do nich . Nie wiem czemu nie miałoby być krzyża czy obrazów. Zresztą ciekawe podejście do obrazów ikon ma prawosławie.. W prawosławiu nie ma obrazów Są natomiast ikony nie malowane ale pisane. ( jak się źle wyraziłem to bracia prawosławni mnie zapewne poprawią)
. Jakie maja znaczenie Ikony w prawosławiu..
Jak by mieli ochotę i czas piszący tu prawosławni. Coś więcej mogli by napisać , lub tez dąć linka który by to zagadnienie przedstawił . Tak mała moja prośba .
Pozdrawiam wszystkich
O teologii ikony znam powstało chyba najwięcej prawosławnych książek. Wystarczy się rozejrzeć Czy chrześcijanie powinni się modlić do ikony czy do wizerunku? Na to pytanie Ojcowie Kościoła odpowiedzieli na VII Soborze Powszechnym w Nicei 787, również zachęcam do zapoznania się z materiałami źródłowymi
Po raz kolejnym odsyłam do naprawdę dobrego tekstu, który tłumaczy dlaczego czczenie ikon to nie bałchwochwalstwo:
Data: Pon Sie 01, 2005 11:16
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inne religie
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 5879

Zobacz cały wątek

Tępym narzędziem
przebijam podświadomość.
Boli jak diabli.

Niczym w rupieciarni
malowane strachem obrazy,
stare zakurzone spojrzenia,
kilka zeszłorocznych, już zepsutych łez.

*
Po udzie płynie strużka krwi.
Ktoś tępym narzędziem przebił
moje ciało.
Data: Czw Paź 18, 2007 10:59 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Poezja biała
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 634

Zobacz cały wątek

udało mi się wczoraj nabyć plytę. próbowałem ją posluchać, ale szybko ją odłożyłem, późno wrociłem i byłem zmęczony.
przesłuchałem ją rano w warunkach pociągowych.
nie będę porównywał tej plyty do żadnej innej, pewno z jakimś czasem wejdzie ona na odpowiednie miejsce.

nigdy! ale to nigdy! nie miałem tak, że płyta zrobiła na mnie wstrząsajace wrażenie. to tak, jak się kończy dobry film w kinie i człowieka wciska w fotel. widzi napisy końcowe, ale siedzi dalej i wpatrzony w jeden punkt przeżywa ten film. tak miałem choćby z filmem Katyń, gdzie leciały napisy, a ja dalej siedziałem w fotelu, a potem wyszedłem z kina niesamowicie wstrząśnięty.

pierwszy raz płyta muzyczna zrobiła na mnie takie wrażenie. kiedy kończył się utwór Underground i zaczęła grać harmonijka (organki), w tym momencie, właśnie ta melodia wcisnęła mnie w siedzenie. wtedy zrozumiałem powagę i ogrom tej płyty. nie znam jej jeszcze, bo jak można znać po jednokrotnym przesłuchaniu.
najczęsciej jak się kończy płyta, której słucham, zanim dojdę do pracy, to włączam jakiś utwór. tym razem ściągnąłem słuchawki i czekałem, aż pociąg wjedzie na stacje. ściągnałem słuchawki i siedziałem jak wryty. niby utwór Underground jest niejako bonusem, ale ta melodia na samym końcu jest idealnie wpisana w tę płytę. kapitalne!

wstępna refleksja: waltornia - tak, to jest to, czego oczekiwałem. obrazy malowane nutami. ten instrument jest niczym najważniejszy pędzel dla malarza. i to nie tylko dla Armii, ale też w muzyce poważnej. ach...pograło by się jeszcze na mojej starej Amati.
perkusja - dla mnie ważne jest, aby perkusista trzymał rytm, ale to, co zrobił Krzyżyk jest kapitalne, ta lekkość grania, to jest jak serfowanie pałeczkami po falach morza perkusyjnego. to brzmienie jest takie lekkie, jakby perkusja stała w lesie, a nie za scianą pleksiglasu. bardzo ładne!
wokal - ja pierdziele! normalnie ciarki mi przeszły! jakia bogata barwa! czad! Tomku! rewelacja!

tyla...pierwsze ubogie refleksje!
na całe szczęście, mogę w każdej chwili wrocić na ten seans.
Data: Czw, 29 Styczeń 2009 07:51:43
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: ARMIA
Odpowiedzi: 901
Wyświetleń 47070

Zobacz cały wątek

Cytat: Tak samo jest z plastyką, ze sztuką. Ja _wiem_, że nie znam się i nie rozumiem sztuki współczesnej (może poza Siudmakiem i Mitorajem), ponieważ proszę was, nasza nauka szkolna o historii sztuki kończyła się na początku XX wieku! I, choć nadal jestem za tym, by sztuka była zrozumiała dla większości przeciętnie rozsądnych jej klientów a nie jedynie dla specjalnie wyedukowanych w tym kierunku krytyków, to jeśli już musi być tak skomplikowana to powinno się te jej komplikacje wyłozyć mi w szkole zanim z niej wyszłam, abym mogła wejśc do galerii współczesnej i zrozumieć czym się to je.



Tzw. "sztuka współczesna" mnie denerwuje, to IMO jeden wielki snobizm. W dobrym tonie jest znać się i rozmawiać o sztuce dzisiejszej, i to wyłącznie o dzisiejszej. Poświęca się jej rozdziały w przewodnikach dla młodych kobiet (żeby w towarzystwie mogły udawać, że coś o niej wiedzą). Dla mnie osobiście oficjalna sztuka współczesna w ogóle nie jest sztuką, człowiek obdzierający żywcem zwierzęta ze skóry to dla mnie zbrodniarz, nie artysta.
Do Luwru przyjmują nowe dzieła dopiero pięćdziesiąt lat po śmierci autora. Zakłada się, że po takim czasie można już mniej więcej stwierdzić, czy dany obraz jest rzeczywiście wybitny, czy może kiczowaty.
W dziewiętnastym wieku impresjoniści byli pogardzani, za to tzw. "pompierzy" (nazywani tak złośliwie przez paryską bohemę ze względu na to, że ich obrazy były pełne pompy oraz dlatego, że malowane przez nich postacie antyczne nosiły nakrycia głowy podobne do hełmów strażackich - "pompier" to po francusku "strażak") świecili na salonach pełnym blaskiem.
Podejrzewam, że obecnie może być podobnie. Prawdziwi mistrzowie żyją sobie pewnie cicho, klepią biedę i nie mają szansy się przebić. A karierę robi pani Kozyra, umiejąca świetnie zrobić skandal i chyba niewiele ponadto. Mnie osobiście zachwycają prace jednej rzeźbiarki, Polki, która jednak jest zupełnie nieznana i ledwo daje sobie radę z utrzymaniem się ze swoich prac. Nazywa się Lutka (Ludwika) Ogorzelec i swoje prace określa zbiorczym tytułem .
Co ciekawe, jej prace podobają się też dzieciom. Może to coś znaczy?
Data: 01-03-2008, 12:14
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gospoda O Której Nie Dało Się Zapomnieć
Odpowiedzi: 25
Wyświetleń 7339

Zobacz cały wątek


CZY ZA TAKIE WIERSZE MOŻNA IŚĆ DO WIĘZIENIA ?

Pozwólcie Drodzy Czytelnicy, mam za sobą ważny Dzień który minął jako Pierwszy Dzień Wodnika -
w którym to, 21 Stycznia 1990 roku przyszedł na Świat mój Syn. Tytuł dałem:
"Wiersze poświęcone mojemu pierworodnemu Synowi z Wiednia. - Czy można to nazwać Pokutą"?

Marcinowi Zygmuntowi Prusińskiemu, z okazji ukończenia 19 lat.

21 STYCZNIA 2009, TWOJE URODZINY

Jutro 19 lat skończysz mój synu,
bez ojca, bo i go nie znasz, choć ojcem
jest biologicznym od urodzenia.

Obyś nigdy przez kobietę nie cierpiał,
nie przeszedł tego co ja przeszedłem.

Nie wiem jaki twój wzrost, ile ważysz,
co skończyłeś z nauk obowiązkowych,
czy przez te lata chorowałeś, jakie
wartości masz po mnie, cechy, upodobania.

Jesteś dla mnie wciąż zagadką, co roku
od Maja 1994 roku - to było pożegnanie,
odjechałeś ode mnie samochodzikiem,
zabawką, w jedenastej dzielnicy Wiednia.

Synu wymarzony z gęstej mgły -
odnajdź mnie tamtą miłością !

CZERWONE RÓŻE MALOWANE WIERSZEM

Akurat Aretha Franklin, śpiewa song dla prezydenta
Baracko Obamy w jazzowym stylu. -
Ja mam swoje problemy, bardziej przyziemskie,
wołam syna Marcina w wierszu.

Przybliż się do mnie synu jutro, taki moment
w kolorze nadziei uspakaja nastrój. -
Jedna minuta wystarczy byś odszukał w Internecie,
co twój ojciec robi dla biednej Polski.

Wyjdź Marcinie na ganek, spojrzyj w niebo,
może przeczytasz moje Urodzinowe Życzenia.

WTEDY BYŁEŚ MALUTKIM CHŁOPCEM

Miesiąc maj zawsze jest kwitnący.
To ziemia każe wzbogacić ludziom obrazy,
te na zwykły dzień ludzkich spraw.

Tamten maj 1994 roku był ostatnim
naszym miesiącem, ucałowałem cię Marcinie
po raz ostatni w obcym domu - nierodzinnym.

W tym roku w maju będzie piętnaście lat,
jak nie widzimy się od tamtej pory. -
To nie jest łatwo wciąż powracać za szybę.

- Szyba ma swoje zapamiętane melodie,
często dramat, często nie odrobioną lekcję
życia na emigracyjnej drodze Polaków.

TWÓJ DZIEŃ I BABCI KRYSTYNY DZIEŃ

Jutro "Dzień Babci" Krystyny, ona Marcinie
żyje w Ustce, skończyła osiemdziesiąt lat.
Przyjeżdżała do Wiednia często, całowała
twoją jasnobląd główkę, gotowała przysmaki,
modliła się za ciebie w kościele na Rennwegu.
Pamiętasz ? - Skąd możesz pamiętać, byłeś
wtedy maleńkim chłopcem czteroletnim,
pełen krzyku, przed rozstaniem, ze mną...

20.01.2009 - Ustka

______________________Zygmunt Jan Prusiński_____________
Data: piątek, 23 stycznia 2009, 08:23
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Off topic - Hyde Park
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 156

Zobacz cały wątek

Cytat: Wydawało mi się, że nie... Tym bardziej, że często dyskutujemy o ewolucji...



To ze czlowiek skalda sie z tych samych komorek co zwierze nie znaczy ze mozna to porownywac

Obraz pedzla znanego mistrza jest tez malowany ta sama farba co jakis bazgrol
Czy przez to obydwa obrazy sa malowane ta sama farba mozemy prownywac te obrazy ?
Data: Nie Paź 08, 2006 16:01
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wierzyć, nie wierzyć?
Odpowiedzi: 228
Wyświetleń 28300

Zobacz cały wątek

Cytat: Niczym w rupieciarni
malowane strachem obrazy,
stare zakurzone spojrzenia,
kilka zeszłorocznych, już zepsutych łez.

Cytat: Po udzie płynie strużka krwi.
Ktoś tępym narzędziem przebił
moje ciało.

- kolejny raz to samo. za duża częstotliwośc tej frazy jak na tak krótki test. tym bardziej że to powtórzenie nic nie wnosi. strużka krwi na udzie niczym z komercyjnej pioseneczki pop.
Data: Wto Sie 26, 2008 9:15 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Poezja biała
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 634

Zobacz cały wątek

Ja również miałam okazję spotkać Mzaka na swym szlaku...I również udzialił mi krótkich porad co do fotografowania ale... Jego zdjęcia sa niesamowite! Mzaku! Twoje zdjęcia sa tak piękne jak obrazy malowane na płótnie! Jestem zachwycona!.....
Data: 24-12-2008 14:41
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Relacje z wypraw
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 661

Zobacz cały wątek

Oj, piękne te obrusy, serwetki i obrazy igłą malowane, piękne.
Patrzę, podziwiam i gratuluję
Data: Sro 16 Maj 2007 00:00
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: WSZYSTKO o... - Bazy Wiedzy Użytecznej
Odpowiedzi: 119
Wyświetleń 23570

Zobacz cały wątek

Cytat: Twórczość Łysiaka w temacie ''Malarstwo białego człowieka'' to spełnienie Twoich oczekiwań nt. malarstwa w ogóle .

Cytat: nie widzę punktu odniesienia od którego mógłbym zacząć polemikę z Twoja oceną ''Konkwisty"

Cytat: poczekam aż dojrzejesz , w co wątpię . Jesteśmy z innych bajek

Cytat: Ja się odnosiłem do Twojego stwierdzenia
Cytat:
[b]w galeriach[b] wiszą i największe ceny a aukcjach mają obrazy malowane przez białych ludzi



Mea Culpa - winno być "do początku XX w." - dlaczego patrz wyżej

A do meritum - żeby nie było że jestem jakimś nawiedzonym wielbicielem twórczości WŁ - mi się smutno zrobiło gdy dowiedziałem sie że w "Wyspach Bezludnych" za materiał ilustracyjny służą nie zdjęcia a pocztówki z Haiti, zamieszczone bez zgody wydawcy i bez zaznaczenia ich pochodzenia, co sugeruje że to materiał własny Autora...
Cytat: P.S. a'propos obrazów - o Basquiacie słyszałeś? chyba nie...


Ręce opadają... czy to co tworzy to jest malarstwo światłocieniowe Rolling Eyes A cykl pt. "Malarstwo białego człowieka" jest poświęcony malarstwu światłocieniowemu właśnie.
Cytat: [b]w galeriach[b] wiszą i największe ceny a aukcjach mają obrazy malowane przez białych ludzi

Cytat:
Twórczość Łysiaka ? Kiedyś byłem pod wrażeniem , np. " Flet z mandragory " , '' Empirowy pasjans '' itd. Ale teraz ! Nawiedzony facet , zmilczę , aby gościa nie obrazić . Powielanie pomysłów , jak w '' Konkwiście '' ( Psy wojny ) albo ''dzieło'' , ''Malarstwo BIAŁEGO człowieka '' rasizm , nacjonalizm ??? trudno to nazwać nie używając grubszych słów . Do bani , Panie Łysiak , do bani .

Cytat: ''Malarstwo BIAŁEGO człowieka '' rasizm , nacjonalizm ???


Ale taka jest prawda, że w galeriach wiszą i największe ceny a aukcjach mają obrazy malowane przez białych ludzi Stety/niestety nie ma malarstwa światłocieniowego innorasowego.

To tak jak z muzyką nazywaną "poważną" - też nie ma kompozytorów wybitnych dzieł którzy nie sa białymi ludźmi.

Można obrażać sie na rzeczywistosć, ale sensu wielkiego to nie ma.

nie rozumiem nic a nic.
wśród zwyciężców biegów długich na MŚ i IO od lat nie ma białych, mistrzami boksu nie są biali, gwiazdami NBA nie są biali - znaczy dyskryminacja?

P.S. a'propos obrazów - o Basquiacie słyszałeś? chyba nie...
Cytat: ''Malarstwo BIAŁEGO człowieka '' rasizm , nacjonalizm ???

Cytat: Powielanie pomysłów , jak w '' Konkwiście '' ( Psy wojny )



Albo nie czytałeś Konkwisty, albo Psów wojny - to są zdecydowanie całkowicie różne w formie i konwencji od siebie powieści. To tak jakby powiedzieć ze autor "Huraganu" powilił pomysł Tołstoja, bo obydwie książki są o wojnach napoleońskich.
Data: Pią 14 Gru, 2007 0:10
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wiek XIX
Odpowiedzi: 44
Wyświetleń 2346

Zobacz cały wątek

Tadeusz pojedyncze obrazy kwiatów są jak malowane.
Szkoda że wszystkich nazw nie znam.
Data: Nie 25 Sty 2009 23:36
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW.
Odpowiedzi: 363
Wyświetleń 9990

Zobacz cały wątek

Ale piękne zdjęcia.
Bardzo lubię te malowane przez mróz i szadź obrazy i detale.
Pozdrawiam.
Data: Pią 16 Lis 2007 20:19
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW.
Odpowiedzi: 1881
Wyświetleń 255063

Zobacz cały wątek


RGB (r, g, b) N (0, 49, 83) - to jest ten kolor rozbarwiony według systemu RGB w którym wyświetlane są kolory na monitorach waszych komputerów, jak macie jakiś program w którym da się wpisać numerycznie dane koloru to łatwo zobaczycie jego przyblizony wygląd. W tym linku macie ten kolor po prawej stronie obok tekstu.
Oczywiście tu też warunkiem jest, że macie dobrze skalibrowany monitor.

Cyjanożelazian(II) żelaza(III)
(błękit pruski)
Fe4[Fe(CN)6]3 ciemnoniebieski

?

Na półce w pokoju mam trzy tubki (olejną, akryl i temperę) farby o nazwie "błękit pruski". To jest bardzo ciemna farba brudno-granatowa, tak samo wygląda pastel, czyli kredka świecowa o tej nazwie.

Poszukiwanie koloru mundurów historycznych na autoportrecie Van Gogha to już daleko posunięta odwaga o ile nie brawura. Tym bardziej, że nazwa koloru nie przesądza jeszcze o odcieniu jaki osiągnięto w trakcie farbowania, bo to zależy od milligramów barwnika wrzuconych do kadzi w której się farbuje.
Błękit pruski w postaci barwnika malarskiego jest bardzo ciemny. Jeśli dobrze się nim nasyci wodę do barwienia to sukno będzie ciemne. Jeśli wsypie się proszku za mało to może być jasne.
Błękit pruski ma podobno dużą skłoność do spierania się, w związku z czym być może szybciej blakł na mundurach.

Kolor na obrazach malowanych gwaszem, akwarelą, temperą czy innymi szybko blaknącymi lub ciemniejącymi barwnikami jest trudny do uznania za właściwy historycznie. W miarę dużą gwarancję odzwierciedlenia koloru dają dobre obrazy olejne o ile są pokryte właściwym werniksem lub niedawno oczyszczone, bo przeważnie z czasem ciemnieją.
Ryciny w epoce kolorowane były przeważnie farbką z pigmentu bez szczególnego dobierania. Pigment malarski nie koniecznie musiał zgadzać się z barwnikiem użytym do barwienia sukna.
Nie można wydać wiążącej decyzji o kolorach mundurów na podstawie pokazanych przez Was rycin, tym bardziej, że w większości nie pochodzą z epoki. (głównie z Funkena - malowane gwaszem i zbyt rozbielone, lub z Knotla i są malowane akwarelką na akwaforcie lub rysunku piórkiem)

Sensownym dowodem byłoby pokazanie fragmentu oryginalnego munduru (co też jest problematyczne, bo mundury frabowane błękitem pruskim podobno blakną, a dla odmiany inne barwniki często ciemnieją...) lub precyzyjnego opisu z przepisów ubiorczych.

Nie przeczę, że historyczne mundury pruskie mogły być jaśniejsze niż sądzimy, ale trzeba mieć na to jakieś sensowne dowody zanim podważy się pracę wielu ludzi.

Ten sam problem w ocenie koloru dotyczy wszystkich armii, nie tylko pruskiej i dawno już zorientowalismy się, że nie można nic powiedzieć kategorycznie. Nawet w dzisiejszych czasach materiał farbuje się w belach po kilka do kilkudziesięciu metrów. Do nastepnej beli potrzeba nowego barwnika. Wynik farbowania zależy od ilości pigmentu, jego pochodzenia, jakości i temperatury wody. Często zdarza się że woda do farbowania zawiera w sobie związki chemiczne o których nie wiedział farbiarz i to kolejna okoliczność która wpływa na zmianę ostatecznego efektu.
Kolor mundurów zależy też od chociażby długości kampanii jaką przebył oddział. Im dłużej był poza koszarami tym mundur staje się jaśniejszy.
Wiele jest okoliczności, które warunkują kolor tkanin mundurowych. Za właściwy można uznać kolor który odpowiada pewnej "średniej" wynikającej z jak największej liczby danych z epoki czyli rycin, regulaminów, opisów pamiętnikowych, zachowanych eksponatów itd.

nipi
Data: Sro 23 Sty, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sekcja wojsk koalicji antynapoleońskiej
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 2281

Zobacz cały wątek

Owszem - ks. Stolarczyk "tępił" bałwochwalstwo i różne inne nawyki - m. inn. "walczył", by górale wchodząc do Kościoła zdejmowali kapelusze lub aby nie odpalali fajki od Wiecznego Ognia z Ołtarza ("informacje" wg J. Kurka ).
Wiadomo również - nie tylko z lektury "Księgi..." - że nie miał zbytniego poważania w stosunku do współczesnych Mu, jak i wcześniejszych "zbójników" (między innymi do Sabały). Według Niego reprezentowali typ "grzesznika", bo "bogatym barali" i owszem, ale z rozdawnictwem socjalnym były spore kłopoty .
Nie wykluczone, że wyrażał negatywne opinie na temat "malunków na szkle" - zarówno dotyczących, negatywnych wg. Niego postaci jak i - równie wg. Niego (a także według ówczesnych kategorii) - "prymitywnych" obrazów religijnych.
Całkiem możliwe, że nakazywał swym "owieczkom" - takie obrazy usuwać, bądź zakazywał ich kupowania. Ale - dalibóg - nie było to przejawem ani Jego spaczonego "gustu artystycznego", ani "braku szacunku" dla "kultury ludowej". Dla niego pojęcie "kultury ludowej" nie istniało...
Poza tym - ks. Stolarczyk - cieszył się z pewnością ogromnym autorytetem wśród zakopiańskich górali (a jeszcze większym wśród ówczesnych letników i odwiedzających Zakopane inteligentów) - lecz nie przeceniałbym Jego roli w innych, podhalańskich parafiach, gdzie - inni proboszczowie - prawdopodobnie prezentowali analogiczną "politykę" wobec "na szkle malowanego"...

Moda na "na szkle malowane" i na "góralszczyznę" powstała nieco później niż Stolarczyk nastał w Zakopanem.

A co do atrykułów na temat jakikolwiek - w tym zwłaszcza Tatr, Podhala - zamieszczanych w NG (edycja polska) - wypowiadał się nie będę...
Tak totalnej porażki - jaką był numer 4(79) (kwiecień 2006), a właściwie artykuł "Tatry - piękno wykute w skale" - dawno nie spotkałem. Właśnie ze względu na nagromadzenie banałów, truizmów. Autorką artykułu była pani Ewa Cieślik...

pozdrawiam
gb
ps
Z tą "przyjaźnią" wobec parafian - też bym nie przesadzał...
pps
Tłuc - to kazał - ale nie obrazki a kamienie. I nie tylo On zresztą. W parafii zakopiańskiej istniała instytucja swoistego "bykowego". Kandydat na pana młodego - w ramach pokuty za przedmałżeńskie, kawalerskie wybryki - w czasie budowy "nowego" Kościoła zakopiańskiego, był zobowiązany do dostarczenia odpowiedniej ilości/objętość materiału budowlanego (czytaj - kamieni). Ewentualne grzechy młodości przyszłej panny młodej - również odpracowywał tenże kandydat. Cennik był stabilny. Jedynym problemem było, gdy łamiący kamień kawalerowie dogadywali się, że "odpracowują" grzech popełniony z tą samą dziewczyną... Pretensje były zarówno do siebie, do dziewczyny, jak i do Księdza, że niesprawiedliwie karze dwóch za tę samą... (to również na podstawie "Księgi...)
Data: 2007-11-25, 12:47
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Góry - Historia, kultura, sztuka
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 2380

Zobacz cały wątek

Odnaleźliśmy najcenniejszą relikwię chrześcijaństwa! – ogłosił niemiecki dziennikarz Paul Badde. I wiele wskazuje na to, że ma rację. Ta relikwia to mały kawałek płótna o wymiarach 17 na 24 centymetry.
Naukowcy nie znaleźli na tym obrazie śladów farby. W odpowiednim oświetleniu widać na nim twarz mężczyzny

Wyniki badań ojca prof. Pfeiffera, historyka sztuki z Uniwersytetu Gregoriańskiego, też są szokujące. Udowadniał on, że właśnie wizerunek z Manopello jest prawzorem, punktem odniesienia do wszystkich obrazów wczesnochrześcijańskich na Wschodzie rzymskiego imperium. A później także na Zachodzie, i to aż do początku XVII wieku. Obrazy wtedy malowane wciąż powtarzają ten sam kanon: pokazują oblicze mężczyzny z wąskim nosem i długimi włosami.

Praca ojca Pfeiffera przeszła jednak bez wielkiego echa. Bo kto rozsądny uwierzy, że tak ważny wizerunek wisi sobie w Manopello, zapadłej dziurze nad Adriatykiem? Światowa prasa donosiła o poglądach profesora Pfeiffera w rubrykach „ciekawostki

Całun z Manopello jest utkany z bardzo dziwnego materiału. Jest cienki jak pajęczyna i przejrzysty jak nylonowa pończocha. W cieniu ma grafitowoszary kolor, a w świetle jarzeniówek miodowozłoty. W jasnym świetle dnia twarz mężczyzny na obrazie robi się trójwymiarowa, jak na dzisiejszych hologramach. – Całun jest tak delikatny, że wydaje się, iż po zwinięciu go można by go zmieścić w łupince włoskiego orzecha – mówi Badde.

Dziennikarz ustalił najpierw, że to najprawdopodobniej bisior, zwany też morskim jedwabiem. Była to najdroższa tkanina starożytności. Jest o wiele delikatniejsza niż zwykły jedwab. Dzisiaj żyje już tylko jedna kobieta na świecie, która umie go wytwarzać. Badde dotarł do niej. To Chiara Vigo z wyspy Sant Antioco koło Sardynii. Przodkami Chiary byli Fenicjanie i Chaldejczycy. To właśnie te ludy przekazywały sobie „przepis” na morski jedwab. Żeby pozyskać nici bisioru, trzeba nurkować po żyjącego w Morzu Śródziemnym wielkiego małża – przyszynkę szlachetną. Mierzy on do 90 cm długości. Morski jedwab powstaje z wydzieliny jednego z jego gruczołów.

Chiara Vigo potwierdziła, że chusta z Manopello to bisior, i to najdelikatniejszy jaki w życiu widziała. Wyjaśniła też dziennikarzowi, że bisior można co prawda zafarbować purpurą, ale jest fizycznie niemożliwe namalowanie na nim czegokolwiek. Obraz nie jest też odbiciem twarzy. Bo gdyby był, to wizerunek miałby zupełnie inne proporcje, odbicie byłoby bardzo rozciągnięte i rozmyte. Jakim cudem powstał więc ten wizerunek?

Siostra Blandina widzi to tak: – Wizerunki z Turynu i Manopello są i zawsze pozostaną zagadką. Są one wynikiem cudu, jakkolwiek niechętnie używa się dziś tego słowa, zwłaszcza w kręgach znanych mi teologów – powiedziała Paulowi Badde.

Dwa dowody Zmartwychwstania

Gdzie w Ewangelii jest w ogóle napisane, że twarz Jezusa okrywał całun? Badde dokładnie wczytał się w tekst Ewangelii św. Jana. W rozdziale 20 jest scena, w której św. Jan biegnie rankiem w Wielkanoc do grobu Jezusa. „A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył”. Badde zwrócił uwagę, że chusta leżała zwinięta osobno. Co w niej takiego było, że Ewangelista w ogóle o niej wspomniał? I co takiego tam zobaczył, że „ujrzał i uwierzył”? Dziennikarz wyrobił sobie opinię, że jednym z „leżących płócien” jest wykonany z lnu Całun Turyński, a „zwinięta chusta” to wizerunek z Manopello.
Data: 2006-09-04, 22:08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Cmentarz przy kaplicy
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 508